Witam po długiej przerwie, była ona spowodowana moją walką z cieniami przy wytłoczeniach na owiewce oraz niechęcią do tej walki w związku czym zająłem się graniem w Dead Island

(swoją drogą genialna gra),
a więc do rzeczy: zrobiłem oprócz poprawy tych cieni kilka drobiazgów na tyle maszyny:

Wiem że to nie jest wiele, ale robiłem to właściwie tylko dzisiaj, bo cienie rozpracowałem dopiero wczoraj.
Dla mnie ten model to prawdziwy skok jakościowy, przeszedłem samego siebie, bo do tej pory oszczędzałem na poly i robiłem modele jak sprzed 8 lat, więc ta jawa to takie udowodnienie że coś lepszego też potrafię

Komentujcie i oceniajcie.
BTW przepraszam ze PPP.