Autor Wątek: Sporty zimowe  (Przeczytany 1030 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 106
    • przemek.pro
Sporty zimowe
« dnia: Grudzień 05, 2010, 21:38:24 pm »
Jako że zima w pełni, zakładam topic traktujący luźno o sportach zimowych, w razie czego będzie można wrzucić swoje przemyślenia, pochwalić się osiągnięciami, wyprawami, czy choćby sprzętem :P

Ja osobiście uprawiam snowboarding, dość krótko - na poważnie jeździć zacząłem dopiero w zeszłym sezonie. Wcześniej jeździłem trochę na nartach, ale ostatni raz miał miejsce w 2004 roku, po czym całkowicie mi się odechciało. Na desce trochę trudniej było mi się nauczyć jeździć (po pierwszym dniu jedyną rzeczą jaką czułem był straszliwy ból kości ogonowej - a właściwie jej okolic, bo kości przecież nie mogą boleć). Jeździłem właściwie tylko w Polsce (nie licząc jednodniowego wypadu na Słowację), poważniejsze wyprawy jeszcze przede mną. W tym roku miałem masę wydatków, więc raczej też tylko na weekendy będę gdzieś na miejscu wyjeżdżał, ale to zawsze coś.

Sprzęcior który posiadam:
  • decha Technine Classic Split T, konstrukcja sandwich, all mountain, buty Ride Anthem, wiązania Ride LX (pozdro bartek)


« Ostatnia zmiana: Grudzień 27, 2010, 14:25:11 pm wysłana przez Lord Kita K'Ul »

mk2

  • PCH Legends
  • *****
  • Wiadomości: 5 163
    • PCHTeam
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 05, 2010, 21:47:18 pm »
Ja takich sportów nie uprawiam. Chetnie bym obczaił co to ten snowboard jest. W ubiegłbym roku raczej dość oryginalne konkurencje sportowe mielismy.. a dokładnie kto dłuzej wytrzyma na sankach przyczepionych do auta z napedem na tył. Można było dać się zrobić w bałwana!
Gigabyte GA-990XA-UD3 AM3+ | AMD Phenom II X6 1090T Black Edition | Patriot AMD Black Edition II DDR3 2x4GB | HiS Radeon 6770 1GB
 WD Caviar Green 1TB | Cheftec 550W

#pchteam | #max3d.pl

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 106
    • przemek.pro
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 05, 2010, 21:51:10 pm »
Polecam, jak masz jakis wyciąg gdzieś w okolicy to spróbuj! Zwykle w takich miejscach są wypożyczalnie sprzętu, instruktorzy (sam nie korzystałem, choć kiedyś może wezmę żeby poprawił mi błędy). Najlepiej mieć znajomych, którzy umieją jeździć, żeby miał kto nauczyć.

Siadły

  • PCHTeam
  • *****
  • Wiadomości: 2 526
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 06, 2010, 15:24:33 pm »
Hm. Rajdy.
www.siadly.com  |

            Szutrem po ryju.

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 106
    • przemek.pro
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 06, 2010, 15:31:28 pm »
Czekałem aż to napiszesz :). Kręć te onboardy i dawaj.

blesof

  • PCT Forum User
  • Wiadomości: 12
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 06, 2010, 18:32:25 pm »
Jeżdżę już 6 sezonów, lubię freeride, ale to co mnie tak najbardziej kręci to freestyle :)
Deseczki (patrząc od dołu):
  • Nidecker Axis 156cm, konstrukcja fullcap, wiązania Head, ma już z 7 latek, niby All Mountain, ale bardziej freeride'owa ze względu na asymetryczne ustawienie wiązań.
  • K2 Anagram 155cm, konstrukcja sandwich, wiązania Ride LX (pozdro Przemek), w styczniu skończy 2 latka. Oczywiście w pełni freestylowa, wiązania ustawione na kaczkę :)

Butki Salomon Symbio z zajebistym systemem bez sznurowadeł :)



Jeżdżę w Polsce gdzie się da jak mam deskę przy sobie i są warunki. Raz do roku za granicę (jak do tej pory 2x Chopok [SK] i raz Risoul [FR]), w tym roku znów gdzieś w Alpy.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2010, 18:36:41 pm wysłana przez blesof »

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 106
    • przemek.pro
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 06, 2010, 18:37:57 pm »
Butki Salomon Symbio z zajebistym systemem bez sznurowadeł :)

System bez sznurowadeł rządzi, zanim nabyłem swoje buty jeździłem na (wy)pożyczonych, zwykle mocno oldschoolowych sznurowanych. Niesamowita różnica w czasie zakładania i wygodzie użytkowania.

Siadły

  • PCHTeam
  • *****
  • Wiadomości: 2 526
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 06, 2010, 20:00:44 pm »
Czekałem aż to napiszesz :). Kręć te onboardy i dawaj.

Przewidywalny jestem ;D Ale toż to sport zimowy jak sie patrza ;D Czekam na świeży śnieg, a wtedy onboardowanie.
www.siadly.com  |

            Szutrem po ryju.

Rooster

  • PCH Friends
  • *****
  • Wiadomości: 796
    • Mój DeviantArt
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 06, 2010, 21:29:35 pm »
Siadły, niczego ci nie obiecam, ale jak skończę studia i będę miał jakąś maszynkę to kto wie czy gdzieś się nie spotkamy na jakimś os-ie :P Teraz ja osobiście bawię się w driftera amatora :P z FWD to sobie mogę xD ale jest śnieg, i jest zabawa :D Pierwsza zima odkąd mam papier na auto. Carrefour z rańca jest pusty i mam wielki parking cały dla siebie ;D

Na razie rozpoczął się sezon na sanki na pionowych stokach (ściana murowana 80.deg do poziomu), pływanie w zaspach.
Co do snowboardu nigdy nie próbowałem i jakoś mnie nie ciągnie, wystarczy że kuzyn złamał żebro. Ja zjeżdżałem do tej pory na stojąco tylko na sankach albo dywanikach do przedpokoi (znalazłem któregoś sezonu, leżał całkiem ładny koło śmietnika, a nie było na czym jeździć, to wzięliśmy z chłopakami :P)
Błogosławiony jest ten, który nie mając nic do powiedzenia, powstrzymuje się od dania nam słownego dowodu na to.

Siadły

  • PCHTeam
  • *****
  • Wiadomości: 2 526
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 06, 2010, 23:34:42 pm »
Zima to najlepsza nauka opanowania auta. Wszystko dzieje się wolniej, więc łatwiej ogarnąć. A i bandy śnieżne w sumie dupe czasem ratują ;D
www.siadly.com  |

            Szutrem po ryju.

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 106
    • przemek.pro
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 21, 2010, 19:40:13 pm »
No to wypadałoby coś napisać w tym temacie.

Sezon rozpoczęty. Najpierw wybrałem się na Całoroczny Stok Narciarski Szczęśliwice w zasypanej i ogarniętej paraliżem komunikacyjnym Warszawie.

Strona internetowa ośrodka - http://wosir.waw.pl/index.php?pid=700

Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem, że mimo iż w całym mieście leżą potężne zwały śniegu, a przykładowo, podróż komunikacją miejską z Mokotowa na Bemowo trwa 6 godzin (tak powiedział mi człowiek w kolejce w sklepie), na stoku śniegu... nie ma. To znaczy trochę go leżało, ale przez to, że ratrak służy tam raczej jako dekoracja, a do tego nie uruchomiono systemu sztucznego naśnieżania (ponoć z powodu prowadzonych prac modernizacyjnych - W GRUDNIU?), większość zwiało. O sytuacji więcej można przeczytać na forum WOSiRu, w poniższym topicu:

http://wosir.waw.pl/forum/index.php?topic=319.0

Pozwolę sobie zacytować chyba najcelniejszą wypowiedź:

Cytuj
Ja również dołączam się do petycji i korzystając z okazji chciałbym serdecznie pogratulować zarządowi CSN Szczęśliwice umiejętności zarządzania stokiem, gdyż nie lada sztuką jest utrzymanie ZIELONEGO stoku (w przeciwieństwie do zasypanej po uszy Warszawy) przy tak dużych opadach śniegu i niskich temperaturach. Zarząd może być z siebie dumny w przeciwieństwie do nieudaczników z Malta-ski w Poznaniu, którzy przez swoje rażące zaniedbania utrzymali zimą śnieg na stoku. Co za partacze. Na szczęście warszawskie kierownictwo jest bardziej kompetentne. Gratuluję. Mam nadzieję, że będziecie zarządzać górką dożywotnio.

Sprawą zainteresowały się lokalne media, np. TVN Warszawa:

http://www.tvnwarszawa.pl/stolica,news,na-gorce-szczesliwickiej-brakuje-sniegu,16194.html

Po 10 grudnia rzeczywiście naśnieżanie ruszyło, byłem tam raz zorientować się jakie są warunki i rzeczywiście wszystko wyglądało obiecująco. Nie miałem jednak w końcu czasu przetestować tego stoku, poza tym trochę mnie zraził do niego zarząd tym całym zamieszaniem.

Sezon rozpocząłem w poprzedni weekend, jako że pojechałem spędzić go w Ostrowcu. Inauguracja nastąpiła na stoku w Bałtowie:

http://szwajcariabaltowska.pl/

Niestety, wszyscy moi jeżdżący znajomi byli niedostępni, a samotna jazda na dłuższą metę bywa nużąca, a dla mnie główną zaletą sportów zimowych jest ich bycie kozackim sposobem do spędzania czasu ze znajomymi, więc wciąż odczuwałem pewien niedosyt. Odbębniłem raptem 10 zjazdów (warunki świetne) i wróciłem do domu niezbyt usatysfakcjonowany, zwłaszcza że trochę sztywno sobie poczynałem na stoku po przerwie międzysezonowej.

Na szczęście dowiedziałem się, że dwaj moi kumple będą dostępni w ubiegły weekend, a ponieważ i tak miałem być w Ostrowcu, dwukrotnie wybraliśmy się do Bałtowa. Tym razem wyjeździłem się jak trzeba na mojej świeżo nasmarowanej desce i wreszcie poczułem się nieco usatysfakcjonowany. Nieco, bo jednak stok o takiej długości to tylko namiastka prawdziwej jazdy.

Pokuszę się o ocenę ośrodka w Bałtowie

Zalety:
  • Świetne przygotowanie stoku, ratrakowanie, naśnieżanie
  • Dużo przydatnych "okolicznych usług": wypożyczalnia sprzętu (całkiem nieźle wyposażona) oraz serwis, szkółka narciarska, coś w rodzaju restauracji, grill, bankomat (co prawda jakiegoś dziwnego banku, ale w razie nagłej potrzeby przydatna rzecz), ludzkie toalety, ośla łączka z wyciągiem "wyrwirączka" (śmieszna nazwa)
  • Wygodny wyciąg talerzykowy, sztuk dwa (jeśli można mówić o wygodzie orczyków, ale lepszy taki niż taki nieelastyczny metalowy, na którym sobie zawsze siniaki nabijam na udach)
  • Sztuczne oświetlenie
  • W sumie całkiem przyjemna trasa(y), nie jest zbyt płasko, ujdzie
  • Mój prywatny plus - blisko do Ostrowca

Wady:
  • Drogo jak nie wiem, chyba najdroższy stok w Polsce, jeżeli weźmiemy pod uwagę stosunek cena/długość zjazdu. Za 20 zjazdów po 18 (wtedy jest nawet nieco taniej) zapłaciłem 50 złotych
  • Parking płatny 5 zł - czeszą ciężkie pieniądze za sam stok i jeszcze im mało... Jak górale...
  • Brak obsługi kart płatniczych
  • Wyciąg orczykowy - wnerwiają mnie one, ja chcę krzesełka :D
  • Obok stoku pasą się renifery, jak zawieje wiatr od ich strony, to na wyciągu czuć reniferze gówno (sic!)
  • Krótko!!!

Jako stok z kategorii "z braku laku" oceniam mimo wszystko ten stok bardzo wysoko, głównie ze względu na zawsze znakomite przygotowanie i brak wszechobecnego dziadostwa, panującego na innych okolicznych stokach (nie chce mi się nawet opisywać, choć kiedyś może skrobnę co nieco o Krajnie). Gdyby ktoś miał okazję lub chęci, polecam na zaostrzenie apetytu.

I jeszcze jako ciekawostka:

Z ustawy o kulturze fizycznej:

Cytuj
osoba uprawiająca narciarstwo lub snowboard, do ukończenia 15. roku życia, obowiązana jest używać w czasie jazdy kasków ochronnych odpowiadających właściwym warunkom technicznym

Mimo, że mam nieco więcej niż te 15 lat na karku, raczej nie pojawiam się na stoku bez mojego wesołego kasku, który wiele razy dowiódł już swej przydatności. Ustawa nie wspomina jednak o tym, że wyżej wymieniony, prócz ochrony głowy w razie upadku, przydaje się także do zupełnie innych celów! Z przeprowadzonych przeze mnie badań wynika, że nadaje się też świetnie do:
  • Ochrony głowy przed opadającym niespodziewanie bagażnikiem wściekłego passata
  • Ochrony głowy przed nadciągającym wyciągiem orczykowym
  • Poprawienia wrażeń podczas przechodzenia przez futryny niższe niż jego nosiciel
  • Pełnienia roli czapki zimowej

Zastanawiam się, czemu jeszcze nie zacząłem go nosić na stałe...

Huhu, rozpisałem się, to jeszcze tylko romantiko fotka z Bałtowa z zeszłego roku, którą już kiedyś wrzucałem, ale w tym jeszcze nie było czasu się fotografować :)


I wieczorna:


R.I.P Bill
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2010, 19:44:00 pm wysłana przez Lord Kita K'Ul »

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 106
    • przemek.pro
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 27, 2010, 14:21:15 pm »
TUNING!

NAKLEJKI +25KM SZIEEEEEEEE


I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 106
    • przemek.pro
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 22, 2012, 15:49:54 pm »
Chyba zmienię nazwę tego topicu na "zimowy blog cmxa". bartek - mam nadzieję że skrobniesz tu coś w tym roku :).

W przerwie poobiedniej uznałem, że napiszę co nieco o wczorajszej inauguracji sezonu przeze mnie. Inauguracji mającej miejsce 21 stycznia...

Niestety, tegoroczna zima nie należy do najszczęśliwszych pod względem narciarsko - snowboardowym. Sprzęt miałem przygotowany do sezonu od początku grudnia... Ten tydzień zaczął się obiecująco, a że wiedziałem że w sobotę (wczoraj) będę w Ostrowcu, ostrzyłem zęby chociaż na ten Bałtów. Im bliżej było weekendu, tym bardziej dodatnia temperatura i wieści o jakichś deszczach psuły mi nastrój.

Na szczęście, w piątek w nocy dosypało nieco śniegu, a sobotni poranek był nawet delikatnie mroźny, więc jak najszybciej wyrwałem się na stok. Niestety, po raz kolejny inaugurowałem sezon samotnie, ponieważ nie za bardzo miałem z kim jechać.

Takiej radości dawno nie czułem. Nie przeszkadzało nawet to, że temperatura niestety wyszła na plus, przez co śnieg powoli topniał w przeciągu dnia. Stok był przygotowany znakomicie, mimo trudnych warunków atmosferycznych, a ponieważ wybrałem się dość wcześnie, wielkich tłumów nie było. Zaliczyłem 15 zjazdów - wybrałem liczbę w sam raz, ponieważ akurat po piętnastym miałem już dość. Gdybym nie był tam sam, prawdopodobnie wyrobiłbym jeszcze drugie tyle.

Inna sprawa, że uderzyłby mnie to dość mocno po kieszeni - ceny wciąż mają wysokie jak nie wiem. 15 zjazdów w tych godzinach, w których jeździłem to koszt 45 zł (+ 15 zł kaucja za kartę).

W tym roku mam zamiar wreszcie odwiedzić Alpy, ekipa jest, jeszcze tylko terminu i miejsca nie wybraliśmy.

I, na zakończenie, słit foteczka w nowym, obszerniejszym mundurku:

« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2012, 15:53:11 pm wysłana przez I AM BECOME DEATH »

Siadły

  • PCHTeam
  • *****
  • Wiadomości: 2 526
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 15, 2012, 12:10:45 pm »
Dołączam! Jako, że ostatnimi czasy chciałoby się rajdować, ale jakoś nie ma czym... W ostatni weekend pojechałem na nowo otwarty stok w Konarach (myślę, że to będzie dla Ciebie cenne info, wg ludzi którzy jeżdżą jest lepszy od Bałtowa) i zostałem królem oślej łączki! Jako, że na nartach jeździłem 8 lat temu, przez pare dni, to ta pozycja na liście była odhaczona. To oznaczało snowboard. Pierwszy dzień to niesamowite ilości bólu. Poobijany byłem cały. Następnego dnia już było lepiej, chociaż zmęczenie było znaczne :) Dziś (środa) wreszcie mogę powiedzieć, że przestało mnie wszystko boleć (no może poza kolanem, które chyba dostało po dupie ostro).

Ogólny stan progressu: potrafię zjechać na kreskę z ewentualną opcją na skręt w lewo (wychylenei do przodu) i z zahamowaniem na lewą stronę. Jeszce muszę ogarnąć skręt w drugą stronę, aby skuteczniej omijać dzieci na oślej...
www.siadly.com  |

            Szutrem po ryju.

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 106
    • przemek.pro
Odp: Sporty zimowe
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 17, 2012, 13:53:10 pm »
Jestem!

Polecam zawitanie na ircu, najlepiej na #kartonie, to z bartkiem coś Ci podpowiemy ;)