Autor Wątek: Filmoteka!  (Przeczytany 9666 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stachu

  • PCHTeam
  • *****
  • Wiadomości: 3 712
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 07, 2010, 21:43:32 pm »
sorry, że tak odświeżam, ale ma ktoś z was konto na filmwebie? :)
moje jakby co -> http://www.filmweb.pl/user/Stachv

Panzerfaust

  • PCH Friends
  • *****
  • Wiadomości: 2 703
    • Weedtemple
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 02, 2010, 18:09:11 pm »
Odświeżenie tiem!

Trochę filmów, które obejrzałem w 2010. Być może rozłożę to na kilka postów, bo o każdym filmie chcę napisać coś więcej.

Mój wujaszek / Mon oncle (1958)






Jacquesa Tati satyra na amerykanizację i obsesję wszystkim co nowoczesne francuskiego społeczeństwa po drugiej wojnie światowej ukryte pod postacią wdzięcznej i lekkiej komedii nawiązującej do klasyków slapsticku czasów kina niemego. Dialogi ograniczone do absolutnego minimum: zabawność filmu bierze się z najrozmaitszych dźwięków wydawanych przez nowoczesne maszyny oraz z prześmiesznych kontrastów między przedwojennym, "ludzkim" Paryżem z jego kruszejącymi, krzywymi kamienicami a supernowoczesnymi suburbiami pełnymi prostych linii, elektronicznych urządzeń, fabryk i budynków, w których ważniejszy od wygody mieszkania jest wygląd każdego mebla. Tati za pomocą najprostszych środków (podkreślam, w filmie prawie nie ma dialogów!) nakreśla profile psychologiczne ludzi zamieszkających dwa różne światy: prości, serdeczni, pomocni mieszkańcy starego Paryża, który wszędzie poruszają się na rowerach a pretensjonalni, profesjonalni, ubrani w garnitury i eleganckie (acz niepraktyczne) kreacje mieszkańcy nowych suburbiów, dla których największą radością są nowe drzwi od garażu i którzy wszędzie poruszają się swymi chromowanymi, rozbujanymi krążownikami szos. Znakomita komedia sytuacyjna, zwłaszcza kiedy gapowaty pan Hulot (grany przez samego Jacquesa Tati) próbuje poradzić sobie z rozmaitymi urządzeniami w supernowoczesnej willi. Można uznać "Wujaszka" za rozgrzewkę do naprawdę wielkiego (dosłownie) dzieła, jakim był...

Play Time (1967)






Film absolutnie jedyny w swoim rodzaju. Nikt przedtem i chyba nikt potem nie stworzył takiego filmu. Gdybym miał wymyślić gatunek dla tego filmu, najwłaściwszym określeniem byłaby chyba "komedia architektoniczna" lub "komedia urbanistyczna". Tati nadal satyryzuje bezgraniczne zaufanie społeczeństwa do supernowoczesnego budownictwa, ale zwiększa skalę od kilku domów jednorodzinnych w poprzednim filmie do całego miasta. Całe miasto zbudowane od podstaw na obrzeżach Paryża, składające się z jednakowych, bezdusznych, przeszklanych biurowców, każdy będący kopią drugiego. Żadnych parków, żadnej zieleni - okna od ziemi do sufitu, szaro-czarno-srebrno-biała paleta kolorów, proste linie i kąty proste. Ludzie zdają się oddawać porządek architektoniczny: ubrani w garnitury i kostiumy w prostych kolorach, chodzą prostymi liniami, skręcają pod kątem prostym, nie wykonują żadnych niezbędnych ruchów, nie okazują prawie żadnych oznak "ludzkości", jak roboty. Jak jakaś pokręcona ekranizacja Simsów czy SimCity. Film nie z tej ziemi. François Truffaut napisał o tym filmie: "to film z innej planety, gdzie robią filmy inaczej." I w sam środek tego futurystycznego, zimnego, szklano-stalowego Paryża trafia grupa amerykańskich turystów. Tati wzmacnia swą satyrę jeszcze bardziej przez takie smaczki jak to, że turyści nigdy nie widzą na własne oczy największych zabytków (takich jak Wieża Eiffla czy Łuk Triumfalny) - widzą tylko odbicia w szybach kolejnych anonimowych bloków i biurowców. Nawet w biurze podróży na plakatach promujących inne państwa umieszcza Tati identyczne klockowate bloki na pierwszym planie - Włochy: blok, USA: Blok, Anglia: Blok. Tylko gdzieś z tyłu przebija nieśmiało Big Ben czy wieża w Pizie. Mimo tej niemal dystopijnej wersji przyszłości w filmie pojawia się mnóstwo gagów i zabawnych sytuacji, których kulminacja przychodzi podczas finałowej, 45-minutowej(!) sekwencji w restauracji. Widzimy narastającą niezgodę między coraz bardziej rozluźnionymi (przez co coraz bardziej ludzkimi) gośćmi a prostą i zimną architekturą restauracji. Cały ultranowoczesny świat zdaje się rozpadać pod wpływem zwyczajnej ludzkiej radości i swobody. Film jak żaden inny. Gorąco polecam. Jakub Adamek.


Hubert

  • PCH Legends
  • *****
  • Wiadomości: 1 481
    • PCHTEAM
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 02, 2010, 19:48:18 pm »
I weź kur**a po czymś takim powiedz że obejrzałeś Niezniszczalnych i czekasz na Machete.

Incepcja rlz, film roku jak dla mnie.

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 081
    • przemek.pro
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 02, 2010, 19:57:48 pm »
Panzerfaust pozuje na intelektualistę, a szlachtuje świniaka po krakowsku.

Panzerfaust

  • PCH Friends
  • *****
  • Wiadomości: 2 703
    • Weedtemple
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 02, 2010, 20:46:36 pm »
I weź kur**a po czymś takim powiedz że obejrzałeś Niezniszczalnych i czekasz na Machete.

Incepcja rlz, film roku jak dla mnie.
Incepcję chcę obejrzeć w kinię, a na Niezniszczalnych ostrzę zęby od dawna. :3

Przemek, a oprócz tego dłubię w nosie i obgryzam paznokcie!

Panzerfaust

  • PCH Friends
  • *****
  • Wiadomości: 2 703
    • Weedtemple
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 02, 2010, 21:03:41 pm »
Pora odzyskać równowagę! (cieszcie się że jakimś Tarkowskim nie dojebałem)

Riki-Oh: The Story of Ricky (1991)






Jest duża szansa, że "The Story of Ricky" jest najlepszym filmem w historii. Dlaczego? Głównym założeniem filmu, jako medium, od samego początku było bawić widza, zapewnić mu rozrywkę. SoR zapewnia widzowi mnóstwo rozrywki i salwy śmiechu, nawet w momentach, w których twórcy by nie chcieli, żeby widz się śmiał. Historia jest prosta: na początku XXI wieku wszystkie więzienia na świecie zostają sprywatyzowane. Do jednego z takich więzień trafia główny bohater, Ricky, młody chłopak, którego dziewczyna zginęła, zabita przez heroinowych ćpunów (sama scena "zabójstwa" sprawia, że widz sprawia z krzesła, nawet największy ponurak znajdzie się niebezpiecznie blisko jego krawędzi). Gdy okazuje się, jakie ciemne interesy prowadzi kierownik więzienia wraz z niektórymi więźniami, Ricky postanawia działać.

Film w założeniu ma być więziennym dramatem z elementami kina walki i kina akcji. Krwawe i wymyślne sceny walk przeplatają się ze wspominkami Ricky'ego z jego wcześniejszego życia: mistrz, który uczył go sztuk walki i cudowne czasy spędzone z dziewczyną. Oglądając to wszystko, widz drapie się po głowie i zastanawia się: czy to wszystko jest na serio czy jest cudowną parodią wszystkich wyżej wspomnianych gatunków naraz? Film zaciera granice między powagą a parodią, co sprawia, że jest jeszcze lepszy. Zamierzona czy też niezamierzona dupiastość efektów specjalnych tylko dodaje smaczku do świetnej rozrywki, a ilość wylanej na planie sztucznej krwi może dorównywać wczesnym filmom Petera Jacksona. Praktycznie każda postać (z wyjątkiem Ricky'ego) jest komicznie przerysowana, w szczególności kierownik więzienia jako niekompetentny nerwowy grubas z iście pirackim hakiem zamiast dłoni.

"The Story of Ricky" jest filmem, którego NIE MOŻNA brać na poważnie. Jeśli weźmie się to pod uwagę, otrzymuje się cudowną produkcję, która bawi i trzyma w fotelu od początku do końca, za każdym razem.

Film jest w całości do obejrzenia na Google Video. Angielski dubbing dodaje tylko klimatu. Oglądać!!!!

mk2

  • PCH Legends
  • *****
  • Wiadomości: 5 120
    • PCHTeam
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 02, 2010, 21:16:48 pm »


Film wybrałem losowo z top100 filmwebu. Jeden z lepszych jakie widziałem. Pozycja obowiązkowa.
Gigabyte GA-990XA-UD3 AM3+ | AMD Phenom II X6 1090T Black Edition | Patriot AMD Black Edition II DDR3 2x4GB | HiS Radeon 6770 1GB
 WD Caviar Green 1TB | Cheftec 550W

#pchteam | #max3d.pl

Paw3l

  • PCT Forum User
  • Wiadomości: 1 625
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 03, 2010, 13:46:21 pm »
Bękarty wojny - WTF? Gówno, stracone pieniądze.

The Hurt Locker - kozak kozak kozak!

The A Team - można obejrzeć, ale serial był lepszy :P

American Virgin - do lajtowego obejrzenia, nie jakiś ambitny film :D

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 081
    • przemek.pro
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 03, 2010, 18:12:53 pm »
Bękarty wojny - WTF? Gówno, stracone pieniądze.
(...)

ZGIŃ, PRZEPADNIJ!

Rooster

  • PCH Friends
  • *****
  • Wiadomości: 721
    • Mój DeviantArt
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 04, 2010, 19:50:33 pm »
Bękarty wojny - WTF? Gówno, stracone pieniądze.
(...)

ZGIŃ, PRZEPADNIJ!

Tak jest! :D Bękarty rulez :D Szczególnie "arcydzieła" :D

A ja osobiście mogę polecić

Fisher King.
Jeśli się nie mylę, taki był tytuł, chyba że mnie zawiódł informator cyfrowego polsatu... Sam początek mi umknął....
Jack Lucas (Jeff Bridges) jako zgorzkniały i równocześnie arogancki nowojorski DJ, w ulicznych opałach zostaje wyciągnięty z opresji przez Parry'ego (jak zawsze mistrzowski Robin Williams), bezdomnego profesora historii, który wszędzie widzi średniowieczne damy, rycerzy i zamki. Parry po pewnym czasie wkręca Jacka w dziwną przygodę, w której Parry ma zamiar zdobyć Świętego Graala w samym środku Nowego Jorku. W jej trakcie Jack zdaje sobie sprawę, jak zniszczonym człowiekiem jest i jak niewiele jest mu potrzebne do szczęścia...

Naprawdę świetny film, który krytycy uznali za "arcydzieło sztuki filmowej". Świetnie zrealizowany wyreżyserowany... Naprawdę polecam oglądnąć. Gatunek? Nie potrafię tego określić, szczególnie że nigdy nie byłem w takim określaniu dobry. Raz można się pośmiać z Williamsa, a raz robi się naprawdę dramatycznie i mrocznie. Świetnie zarysowane postaci i fabuła, której szczegółów nie podałem.

Naprawdę polecam ;)
Błogosławiony jest ten, który nie mając nic do powiedzenia, powstrzymuje się od dania nam słownego dowodu na to.

I AM BECOME DEATH

  • POLISZ KARFAKERS
  • ******
  • Wiadomości: 4 081
    • przemek.pro
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #70 dnia: Wrzesień 08, 2010, 23:36:20 pm »
Inception o_O

Sadza

  • PCH Friends
  • *****
  • Wiadomości: 1 865
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #71 dnia: Wrzesień 09, 2010, 08:03:18 am »
Przemek zrobiłem takie same oczy po obejrzeniu ale film zajebisty :D Wczoraj oglądałem SALT, no i niestety mógł być dobry film bo fabuła i zamysł był naprawdę świetny, tak samo jak obsada aktorska ale ktoś dał za mało kasy grafiką i efekty są beznadziejne i niestety dużo rzeczy jest źle nakręconych i zbyt niemożliwych do wykonania żeby wyglądało to realistycznie, reżyser miał za wysokie ambicje i mu nie wyszło. A mógł to być naprawdę dobry film. Dla mnie 5/10

xionc

  • PCH Friends
  • *****
  • Wiadomości: 677
    • Tuningasy
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #72 dnia: Wrzesień 09, 2010, 11:33:58 am »
Ale Kmicic nawet dał rade

Hubert

  • PCH Legends
  • *****
  • Wiadomości: 1 481
    • PCHTEAM
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 09, 2010, 11:46:55 am »
Ale Kmicic nawet dał rade
Angelina ran jego całować niegodna.

Inception o_O

O_o

mk2

  • PCH Legends
  • *****
  • Wiadomości: 5 120
    • PCHTeam
Odp: Filmoteka!
« Odpowiedź #74 dnia: Październik 27, 2010, 21:25:25 pm »

Dramat, muzyczny.  Dobra pozycja dla tych którzy lubią filmy niezależne, no i trochę inne :) Panzer oglądaj! :D
Gigabyte GA-990XA-UD3 AM3+ | AMD Phenom II X6 1090T Black Edition | Patriot AMD Black Edition II DDR3 2x4GB | HiS Radeon 6770 1GB
 WD Caviar Green 1TB | Cheftec 550W

#pchteam | #max3d.pl