No to ja zaprezentuje wam swój rowerek który ujeżdżam na codzień

Rower marki Kalkhoff ma około 30 lat ale na swój wiek trzyma się nieźle. Kupiony przez mojego Ojca jakiś rok temu za 50zł :>
Rzeczy wymieniane: przednia dętka, tylna opona (dętka nadal oridżinal)
Przerzutki SACHS oryginalne 2/5 bardzo fajny nie męczący układzik, ale na naciąg a manetki plastikowe, więc po 30 latach jedna już nie wytrzymała, ale spoko luz zamówiłem już nowe manetki też od SACHSa.

Hamulce jak widać na focie marki Weinmann działają bez żadnego zarzutu i z pewnością poleciłbym je każdemu kto chce wymienić swoje na coś w stylu "Vintage"

mają nawet sprytny naciąg, widoczny na 2 focie dzięki któremu można bezproblemowo je "podciągnąć".
Opony też są leciwe, przód oryginalna Continental, tył polski Stomil 1 gatunku z roku 1978 - pozostałość z Ojcowskiej kolarzówki niestety więcej części nie mam z niej :c a szkoda.
Wozidło mam zamiar i już zacząłem przerabiać na kolarkę skutkiem czego jest brak tylnego błotnika oraz bagażnika, z przodu błotnik zostanie prawdopodobnież obcięty tak, że będzie tylko za widelcem dynamo też out i kierownice muszę jakąś dorwać od kolarki. Pomaluje go prawdopodobnie na czarno, chyba że macie jakiś inny pomysł to się zastanowię i nad nim.