Ja mam Arkus Delta Dynamic, modelu nie pamiętam

W każdym razie, kupiony rok temu za 600 zł.
21 biegów, osprzęt wszystko Shimano itp. itd. - jak narazie jeździ, choć przy moim sposobie obchodzenia się z rowerami, koniec zapewne będzie niedługo :lol:
Jak narazie zamontowałem w nim licznik elektroniczny, 8funkcyjny kupiony za 9.99 zł, lampkę na przód, schowek pod ramą, lampkę na tył, a niebawem niebieskie neonki przy hamulcach.

Taki sam, tyle że mój ma gumki na amorkach, i ładniejsze skórzane siodełko, na którym dupa okropnie się poci xD
Co do Marketowych rowerów, mam jednego takiego...
Kosztował ~300 zł, osprzęt najniższej jakości, przerzutki już dziś nie działają, rama bardzo lekka i cieniutka, ale jeździ już 7 lat, aż do dzisiaj.
Co nie zmienia faktu że marketówki to najtańszy chłam. W markecie nie uświadczysz solidnego roweru BEZ amortyzatorów na tyle, tylko są same najtańsze tandetne, importowane z chin rowerki z najtańszymi amorami sprężynowymi i cieniutkimi hamulcami tarczowymi. Fakt, do jeżdzenia dookoła domu nie są złe, ale do ambitniejszych zastosowan zupełnie się nie nadają.