Zaczne od tego że z ramówki już dawno wywaliłem Vivę/Vivę 2/MTV.
Osobiście nie słucham komercyjnych przebojów, wole raczej ten gatunek który nie jest prezentowany przez telewizje / radio.
No i co do Centa, nie lubie go po prostu za jego styl zycia, i prezentowanie w swoich utworach tylko pieniedzy, jakby one byly najwazniejsze. Ale mniejsza z tym, zakonczmy temat Centa.
Jesli chodzi o hip - hop, zdaje sobie z tego sprawe ze nie mam duzego pojecia o hiphopie, i ze istnieje rowniez znacznie inny gatunek hip hopu, ktory odcina sie od lansu, i istnieje w duzej czesci w Polsce (Fisz, K 44, O.S.T.R, itp.), ale dlaczego właśnie takie dno jak Cent jest na "topie" a takie utwory nie maja sily przebicia? Otoz to dlaczego uwazam te amerykanskie lansy w rapie za dno.
BTW - Slyszal ktos niemiecki hip-hop? (Aggro Berlin) - kompletne dno jak dla mnie, Ci kolesie nie potrafią sie wysłowić.